"Góry dają wszystkim to, o czym marzą: poczucie wartości, ukojenie, nasycenie, rozrywkę i natchnienie" Władysław Krygowski

Zamiast CV | Przewodnik Beskidzki - Radosław Szczepanek

W górach poznaje się wielu znakomitych ludzi, z którymi można całymi godzinami siedzieć przy ognisku, a po udanej wycieczce umawiać się na kolejne górskie wyprawy. Wycieczka z przewodnikiem nie może być "randką w ciemno", gdyż to na przewodniku spoczywa większość obowiązków oraz bezpieczeństwo Turystów. Poniżej pragnę pokazać swoją osobę jak najbardziej szczerze i właściwie, by każda osoba kontaktująca się ze mną wiedziała jakiemu przewodnikowi oddaje pod opiekę Turystów.

Rodzina i beskidzkie korzenie

Całe swoje życie spędziłem tu, w Beskidach, w samym ich sercu - Rajczy. Pokolenie dziadków wywodzi się z Rajczy, jednak nie wszyscy pradziadkowie urodzili się nad Sołą. Część z nich pochodzi z okolic Barwałdu, czyli z Beskidu Makowskiego. Niektórzy mieli związki z Beskidem Niskim lub wręcz Zakopanem czy Krakowem. Rajcza zawsze była jednak miejscowością rodzinną, do której wszyscy wyjezdni tęsknili, a pozostali na ojcowiźnie dbali. Tak, dbali o Rajczę - mam bowiem w swojej rodzinie twórców rajczańskiego parku, wielkiego organistę, a także przodków, którzy swoimi działaniami wpłynęli na kształt dzisiejszej ul. Górskiej. Rodzinne tradycje, zakorzenienie w regionie i głębokie poczucie odpowiedzialności za dziedzictwo swojej "małej ojczyzny" wpoili mi rodzice, którym zawdzięczam dzisiejsze zamiłowanie do gór, kultury, a także podświadome dążenie do chwalenia Rajczy i okolic.

Turystyką górską w mojej rodzinie żyje się nie od dziś. Dziadek i Ojciej wędrowali po polskich górach już kilkadziesiąt lat temu, a wujek był związany z ruchem zimowej turystyki narciarskiej. Dziadek dzięki swojemu zamiłowaniu "przycumował" na Pomorzu, ale o górach nie zapomniał, co objawia się chociażby w licznych akwarelach polskich zamków, w tym także beskidzkich. Ojciec z kolei zawodowo związał się z rodzinnym domem oraz górami będąc ratownikiem górskim, a także pracownikiem i kierownikiem górskich schronisk turystycznych.

Góry i ja

Jak mawiał Władysław Krygowski, do gór trzeba dorastać, a nie obniżać góry do siebie. Dużo jest w tym prawdy, ponieważ najwcześniejszą górską wycieczką, jak utkwiła mi w pamięci było wspólne rodzinne przejście szlaku czerwonego ze Zwardonia do Rajczy. Miałem wówczas 4 lata. Oprócz weekendowego zwiedzania górskich miejscowości i wypadów na szlak z rodzicami, dzieciństwo spędziłem w górach. Wiele zabaw terenowych i spacerów, jakie robiliśmy sobie z kolegami, znacząco wpłynęło na nasze wspólne postrzegani przestrzeni i orientację w terenie. Może się to wydawać śmieszne, ale sam przyłapuję się na tym, ile "trików" z dzieciństwa stosuję w pracy przewodnickiej. Od 13 roku życia zacząłem samodzielne poznawanie gór. Oczywiście, nie były to wielkie górskie wyprawy, ale spacerki na grzyby lub na czyjś "kawałek" pola.

Pierwszą górą, na którą wszedłem podczas samodzielnej wycieczki górskiej była Wielka Rycerzowa (1226 m n.p.m.). Wówczas w wakacje jako uczeń jeszcze 6 klasy podstawówki lub już 1 klasy gimnazjum zauroczyłem się Bacówką PTTK na Rycerzowej. Mogę śmiało powiedzieć, że Rycerzowa jest jednym z moich ukochanych miejsc w górach, a tzw. Worek Raczański to mój przewodnicki "konik".

Przeniesienie pasji na życiową drogę

W 2005 roku doszedłem do wniosku, iż jako z zamiłowania fotograf amator i turysta górski w jednej osobie, mogę przyczynić się do promocji Beskidów. Wówczas zacząłem tworzyć internetowy blog "Beskidtrek.pl - bo góry to coś więcej...", w którym w ciągu 3 lat opisałem ponad 100 górskich wycieczek i wędrówek, a także kilkadziesiąt miejsc w Beskidach wartych polecenia. Blog cieszył się dużą popularnością, a dzięki współpracy z kilkoma forami internetowymi poznałem rzesze wspaniałych osób (z niektórymi z nich do dzisiaj wędruję z plecakiem po Beskidach).

W 2007 roku swoją działalność rozpoczęła Inicjatywa Promowania Beskidów polegająca na cyklu wystaw fotograficznych "Beskidy w obiektywie Radosława Szczepanka" zachęcających do odwiedzenia Beskidów. Wystawy odbywały się w wielu miastach na terenie całego kraju. Pierwsza wystawa odbyła się na Krawców Wierchu, a po dwóch latach ostatnia miała miejsce w Gdyni. Inicjatywę finansowała wyłącznie moja rodzina, ponieważ było to przedsięwzięcie w 100% niekomercyjne.

W 2009 roku już jako przewodnik beskidzki uczęszczający na studia z zarządzania w turystyce i hotelarstwie, postanowiłem przeobrazić pasję w życiową drogę oraz pracę, która z pewnością będzie przynosiła mi wiele satysfakcji. Wówczas wspólnie ze znajomymi przewodnikami i ratownikami rozpoczęliśmy projekt Ogólnopolskiej Akcji "Poznaj Beskidy", która oficjalnie wystartowała 1 stycznia 2010 roku. Do końca czerwca 2011 roku z Akcją w Beskidy przyjechało wiele tysięcy Turystów, a na "Spotkania z Beskidami" (prelekcje o tematyce górskiej, turystycznej, kulturowej i krajoznawczej) odbywające się w dużych miastach Polski przybyło kilka tysięcy słuchaczy. Od 2009 roku wykorzystując popularność dawnego bloga beskidtrek.pl prowadzę również własną działalność gospodarczą Agencję Turystyki Beskidzkiej Beskidtrek. W ramach działalności ATB Beskidtrek jest m.in. wydawanie dwumiesięcznika Magazyn Turystyki Beskidzkiej Beskidtrek oraz działalność przewodnicka.